Nowy taryfikator punktów karnych i mandatów na rok 2018 może spędzać sen z powiek wielu kierowców, a w szczególności będzie dotykał tych, którzy przekraczają dopuszczalną prędkość lub nie boją się wsiąść za kółko po spożyciu alkoholu. Nowy taryfikator może i nie wprowadza wielkich zmian, ale za niektóre wykroczenia będziemy płacili więcej. Dodatkowym problemem będą punkty karne, a konkretnie brak możliwości ich kasowania.

Co może policja, czyli za co będą nas teraz karać?

Wiele osób zastanawia się, za co można dostać mandat od połowy 2018 roku. Najczęściej będzie to zapewne przekroczenie prędkości, zgodnie z nowym taryfikatorem dociśnięcie gazu będzie nas sporo kosztowało:

• 10 km/h: do 50 zł
• 11–20 km/h: od 50 do 100 zł
• 21–30 km/h: od 100 do 200 zł
• 31–40 km/h: od 200 do 300 zł
• 41–50 km/h: od 300 do 400 zł
• 51 km/h i więcej: od 400 do 500 zł

Mandaty po 100 złotych przewidywane są również w przypadku braku zapięcia pasów przez kierowcę i pasażerów, 200 złotych za rozmowę przez telefon w czasie jazdy czy od 100 do 300 złotych za hamowanie w sposób utrudniający lub zagrażający bezpieczeństwu ruchu. Za jazdę z prędkością utrudniają ruch innych uczestników ruchu, będzie trzeba zapłacić od 50 do 200 złotych kary.

Brak możliwości kasowania punktów karnych

Dla wielu kierowców to nie mandaty będą najgorszą zmianą. Od połowy 2018 roku kierowcy, którzy przekroczą na swoim koncie 24 punkty karne, będą musieli obowiązkowo przejść kilkudniowy kurs doszkalający, ale nie stracą od razu prawa jazdy. Młodym kierowcom wystarczy na to zaledwie 20 punktów karnych. Jeśli po kursie kierowca popełni trzy wykroczenia lub jedno przestępstwo drogowe, bez względu na ilość punktów karnych na swoim koncie, straci prawo jazdy. Warto dodać, że nowe przepisy wprowadzają możliwość odbycia takiego kursu raz na pięć lat, w inny sposób nie będzie można już „kasować” punktów karnych.

Część taryfikatora pozostanie bez zmian

Spora część dawnego taryfikatora będzie nadal obowiązywała bez zmian, między innymi jeśli chodzi o jazdę pod wpływem alkoholu, za co nadal grozi od 50 do 5 tysięcy złotych mandatu. Za przekroczenie prędkości o ponad 50 kilometrów w terenie zabudowanym nadal będzie można utracić prawo jazdy na okres trzech miesięcy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.